| X X X kartka to luksus ale i tak jest dłuższa od pamięci lepiej umrzeć za pisanie wierszy niż za posiadanie kartofla skoro mam takie pragnienia jestem chwilowym filozofem smród palonego ciała nie pozwala się rozmarzyć gdy będę bardzo głodny zjem swoje wiersze wątpię by na terenie obozu żyły niezjedzone dżdżownice teraz podobno jest kolej na Węgrów boję się czy nie jestem Węgrem tu wszystko jest możliwe mama lubiła tokaj próbuję wspominać ale kto zamyka oczy zostaje okradziony może nawet mógłbym współczuć tym których dzisiaj z naszego baraku zabrano do komory gazowej ale kończy się kartka
|